Warning: file_exists(): Unable to find the wrapper "https" - did you forget to enable it when you configured PHP? in /home2/loo/domains/lo.zgorzelec.org/public_html/wp-content/plugins/stratum/includes/scripts-manager.php on line 133
Herb szkoły

Odkrywamy Pogórze Izerskie

Wspólny wyjazd klas 1b i 1 c pod opieką wychowawców pani Beaty Łężny, Agnieszki Hładyszewskiej i nauczyciela geografii Pana Kazimierza Wolotki w nieznane zakątki Jeleniej Góry odbył się w dniach 22 i 23 października. Pogodę zapowiadano nienajlepszą,  ale na szczęście poniedziałek był słoneczny i dopiero wieczorem zaczęło padać, kiedy dotarliśmy już do Chaty Izerskiej w Szklarskiej Porębie na nocleg.

Po malowniczych i profesjonalnych zdjęciach zrobionych przez Pana Kazimierza Walotkę widać, jak dobrze się bawiliśmy. Pierwszym punktem naszego zwiedzania była Wieża Rycerska z unikatowymi malowidłami w Siedlęcinie. Jest to jedna z najlepiej zachowanych budowli tego typu w Europie Środkowej, jej budowę zaczął prawdopodobnie Henryk I, książę jaworski w latach 1313-1314.  Kolejnymi jej właścicielami byli Bolko II, książę świdnicki, potem wdowa po nim księżna Agnieszka z Habsburgów, która ją potem sprzedała rycerzowi Jenschinowi von Redem i jego ród zajmował się nią do pierwszej połowy XV wieku.  Od grudnia 2001 roku właścicielem wieży jest Fundacja Zamek Chudów. W wieży było strrrrasznie zimno, ale przewodniczka zrobiła na nasz niemałe wrażenie.

Potem, już pieszo, ruszyliśmy w kierunku Jeleniej Góry i doszliśmy na Perłę Zachodu, przepiękne miejsce, zwłaszcza dla zakochanych. Po gorącej czekoladzie weszliśmy jeszcze najpierw na Punkt Widokowy, skąd mogliśmy podziwiać panoramę Jeleniej Góry, a potem jeszcze na Wzgórze Krzywoustego i wieżę miejską. Przed obiadokolacją udało nam się jeszcze wspiąć na skałkę Chybotek (kołyszący się blok w kształcie cukiernicy), gdzie nasz przewodnik opowiedział nam kilka ciekawych legend.

W schronisku po sytym posiłku zaczęliśmy się integrować przy dźwiękach gitary, potem przy ognisku, a na samym końcu na dyskotece. Wieczór minął szybko i z żalem trzeba się było rozejść do pokoi na zasłużony odpoczynek. Następnego dnia po śniadaniu spędziliśmy relaksujące chwile w Termach Cieplickich a na obiad udaliśmy się do Pizza Hut.

 

1

2

3

4

5

6

7

 

RODO